Stanęli przed publicznością i zaczęli się obracać — nikt w sali nie wiedział, że za chwilę wybuchnie płacz
Henryk miał siedemdziesiąt dwa lata, Zofia siedemdziesiąt. Oboje siwe, oboje z lekką nadwagą, jaką przynoszą dekady pracy i wychowywania dzieci. Kiedy weszli na
[...]








