Przez sześć tygodni ktoś zostawiał coś pod drzwiami Henryka. Gdy emeryt w końcu sprawdził, kto to robi, musiał usiąść
Każdego ranka pod drzwiami jego mieszkania pojawiało się coś nowego — raz chleb zawinięty w folię, raz słoiczek dżemu, raz złożona na czworo
[...]








