{"id":786,"date":"2026-09-16T13:00:15","date_gmt":"2026-09-16T13:00:15","guid":{"rendered":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/?p=786"},"modified":"2026-09-16T13:00:15","modified_gmt":"2026-09-16T13:00:15","slug":"stanislawa-z-radzynia-skonczyla-szkole-w-wieku-dziesieciu-lat-i-przez-pol-wieku-nie-powiedziala-o-tym-ani-slowa-nawet-wlasnym-dzieciom","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/?p=786","title":{"rendered":"Stanis\u0142awa z Radzynia sko\u0144czy\u0142a szko\u0142\u0119 w wieku dziesi\u0119ciu lat i przez p\u00f3\u0142 wieku nie powiedzia\u0142a o tym ani s\u0142owa \u2014 nawet w\u0142asnym dzieciom"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa z Radzynia przez ca\u0142e \u017cycie u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 do s\u0105siad\u00f3w, wychowa\u0142a tr\u00f3jk\u0119 dzieci i nigdy na nic si\u0119 nie skar\u017cy\u0142a. \ud83d\udc94 Nikt nie przypuszcza\u0142, co tak naprawd\u0119 skrywa \u2014 nawet jej w\u0142asna c\u00f3rka, z kt\u00f3r\u0105 mieszka\u0142a pod jednym dachem przez trzydzie\u015bci lat. Tajemnicy nie strzeg\u0142a z dumy ani ze wstydu \u2014 a dlatego, \u017ce nie wiedzia\u0142a, czy ma prawo m\u00f3wi\u0107 g\u0142o\u015bno o czym\u015b, czego nigdy nie mia\u0142a. I dopiero gdy sko\u0144czy\u0142a siedemdziesi\u0105t dwa lata, wypowiedzia\u0142a na g\u0142os to, co nosi\u0142a w sobie od dzieci\u0144stwa \u2014 i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce takich jak ona w ka\u017cdej wsi by\u0142o kilka.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Radzy\u0144 Podlaski, jesie\u0144. Rynek pachnie mokr\u0105 s\u0142om\u0105 i jab\u0142kami z pobliskich sad\u00f3w. Przy drewnianym stole w kuchni na Lipowej siedzi starsza kobieta w we\u0142nianej sp\u00f3dnicy i wy\u015bwiechtanym fartuchu w kratk\u0119. Na stole stoi kubek z herbat\u0105, obok talerz z pajd\u0105 chleba posmarowan\u0105 smalcem. Kaflowy piec trzaska cicho, za oknem dzie\u0144 wcze\u015bnie ga\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1880\" height=\"1253\" src=\"https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-38029576.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-784\" srcset=\"https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-38029576.jpg 1880w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-38029576-300x200.jpg 300w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-38029576-1024x682.jpg 1024w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-38029576-768x512.jpg 768w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-38029576-1536x1024.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 1880px) 100vw, 1880px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa Kowalczyk, z domu Mazurek, ma siedemdziesi\u0105t dwa lata. W\u0142osy upi\u0119te w w\u0119ze\u0142, r\u0119ce spracowane, z \u017cy\u0142kami jak sznurki na grzbietach d\u0142oni. Spojrzenie spokojne \u2014 ale jest w nim co\u015b, co trudno nazwa\u0107. Jakby za tym spokojem le\u017ca\u0142a bardzo d\u0142uga, bardzo ci\u0119\u017cka skrzynia, kt\u00f3rej wieko nigdy nie by\u0142o otwierane.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jej c\u00f3rka Bo\u017cena siedzi naprzeciwko. Przyjecha\u0142a na weekend z Lublina, gdzie pracuje w biurze ubezpieczeniowym. Ma czterdzie\u015bci siedem lat, dwoje dzieci w liceum i twarz, kt\u00f3ra do z\u0142udzenia przypomina twarz matki \u2014 te same wysokie ko\u015bci policzkowe, ten sam lekko zaci\u015bni\u0119ty ust k\u0105t, gdy milczy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Rozmawiaj\u0105 o zwyk\u0142ych rzeczach. O tym, \u017ce dach nad przybud\u00f3wk\u0105 znowu przecieka, \u017ce ceny w sklepie posz\u0142y w g\u00f3r\u0119, \u017ce Heniek od Kowalskich sprzeda\u0142 ziemi\u0119 deweloperowi. Stanis\u0142awa wstaje, dolewa herbaty, siada z powrotem. I wtedy Bo\u017cena pyta \u2014 tak po prostu, przy herbacie, przy tym chlebie ze smalcem \u2014 dlaczego mama nigdy nie chcia\u0142a chodzi\u0107 na zebrania rady rodzic\u00f3w. Dlaczego zawsze wysy\u0142a\u0142a ojca, a jak ojca nie by\u0142o, to m\u00f3wi\u0142a, \u017ce boli j\u0105 g\u0142owa.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa odk\u0142ada kubek. Patrzy na swoje d\u0142onie. D\u0142ugo milczy \u2014 tak d\u0142ugo, \u017ce Bo\u017cena zaczyna \u017ca\u0142owa\u0107 pytania.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I wtedy matka m\u00f3wi: \u2014 Bo ja, c\u00f3reczko, sko\u0144czy\u0142am szko\u0142\u0119, jak mia\u0142am dziesi\u0119\u0107 lat. I przez ca\u0142e \u017cycie wstydzi\u0142am si\u0119 wej\u015b\u0107 mi\u0119dzy ludzi, kt\u00f3rzy maj\u0105 papier, \u017ce umiej\u0105 wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Bo\u017cena zamiera. Patrzy na matk\u0119 jak na kogo\u015b, kogo widzi pierwszy raz w \u017cyciu. Bo przez czterdzie\u015bci siedem lat \u2014 przez ca\u0142e swoje \u017cycie \u2014 nie wiedzia\u0142a o tym ani s\u0142owa.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Kto\u015b musia\u0142 zosta\u0107 w domu<\/h2>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa urodzi\u0142a si\u0119 w 1952 roku jako trzecie z sze\u015bciorga dzieci J\u00f3zefa i Marii Mazurk\u00f3w. Ojciec pracowa\u0142 w tartaku po drugiej stronie rzeki, matka chorowa\u0142a od lat \u2014 co\u015b z sercem, co\u015b z p\u0142ucami, lekarze m\u00f3wili r\u00f3\u017cnie. Kiedy Stanis\u0142awa mia\u0142a dziewi\u0119\u0107 lat, matka przesta\u0142a wstawa\u0107 z \u0142\u00f3\u017cka na dobre. Kiedy mia\u0142a dziesi\u0119\u0107 \u2014 matka umar\u0142a przy porodzie si\u00f3dmego dziecka, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142o tylko trzy dni.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ojciec wr\u00f3ci\u0142 z tartaku, usiad\u0142 przy stole i d\u0142ugo patrzy\u0142 w okno. Potem wsta\u0142, spojrza\u0142 na dzieci i powiedzia\u0142 tylko: \u2014 Stanis\u0142awa, ty zostajesz.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nie by\u0142o w tym z\u0142o\u015bci ani okrucie\u0144stwa. By\u0142a tylko matematyka biedy: kto\u015b musia\u0142 gotowa\u0107, kto\u015b musia\u0142 pilnowa\u0107 ma\u0142ych, kto\u015b musia\u0142 wsta\u0107 o pi\u0105tej i rozpali\u0107 w piecu. Stanis\u0142awa by\u0142a najstarsza z dziewczynek, mia\u0142a silne r\u0119ce i spokojny charakter. Ona pasowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Tornister powiesi\u0142 si\u0119 na ko\u0142ku przy drzwiach i ju\u017c nigdy z niego nie zszed\u0142. Nauczycielka przysz\u0142a raz, potem drugi \u2014 ojciec podzi\u0119kowa\u0142 grzecznie i zamkn\u0105\u0142 drzwi. Nikt wi\u0119cej nie przychodzi\u0142. W tamtych czasach, w tamtych stronach, takie rzeczy si\u0119 zdarza\u0142y. Nie by\u0142y powodem do rozm\u00f3w. By\u0142y po prostu \u017cyciem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa nauczy\u0142a si\u0119 czyta\u0107 na tyle, \u017ceby rozumie\u0107 etykiety na s\u0142oikach i listy od urz\u0119du. Pisa\u0142a powoli, z wysi\u0142kiem, literami jak u dziecka. Rachunki robi\u0142a w g\u0142owie \u2014 i to szybciej ni\u017c niejeden ze \u015bwiadectwem. Przez lata nikt tego nie zauwa\u017ca\u0142, bo Stanis\u0142awa uwa\u017ca\u0142a. Nigdy nie podpisywa\u0142a nic przy ludziach. Nigdy nie czyta\u0142a na g\u0142os. Gdy kto\u015b dawa\u0142 jej kartk\u0119, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce zapomnia\u0142a okular\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1880\" height=\"1253\" src=\"https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-33856475.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-785\" srcset=\"https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-33856475.jpg 1880w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-33856475-300x200.jpg 300w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-33856475-1024x682.jpg 1024w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-33856475-768x512.jpg 768w, https:\/\/truestory24.pl.ua\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/pexels-photo-33856475-1536x1024.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 1880px) 100vw, 1880px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">P\u00f3\u0142 wieku ciszy<\/h2>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wysz\u0142a za m\u0105\u017c w wieku dwudziestu jeden lat za Edwarda Kowalczyka, kt\u00f3ry pracowa\u0142 w sp\u00f3\u0142dzielni i mia\u0142 motocykl. Edward wiedzia\u0142 \u2014 a raczej domy\u015bla\u0142 si\u0119 \u2014 ale nigdy nie pyta\u0142 wprost. Mia\u0142 sw\u00f3j takt, sw\u00f3j spos\u00f3b na \u017cycie. Przy ludziach zawsze bra\u0142 dokumenty do r\u0119ki sam. Przy urz\u0119dniku sta\u0142 obok niej i m\u00f3wi\u0142 za dwoje. Przez trzydzie\u015bci osiem lat ma\u0142\u017ce\u0144stwa ani razu jej nie zawstydzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy Edward umar\u0142 osiem lat temu, Stanis\u0142awa zosta\u0142a sama z t\u0105 skrzyni\u0105. Bo\u017cena przyje\u017cd\u017ca\u0142a w weekendy, syn Marek dzwoni\u0142 z Gda\u0144ska, m\u0142odszy Tomek mieszka\u0142 trzy ulice dalej i zagl\u0105da\u0142 po zakupy. Kochali j\u0105, dbali o ni\u0105. Ale nie wiedzieli.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2014 Nie powiedzia\u0142am, bo my\u015bla\u0142am, \u017ce si\u0119 wstydz\u0105 \u2014 m\u00f3wi Stanis\u0142awa, wci\u0105\u017c patrz\u0105c na swoje d\u0142onie. \u2014 Wychowa\u0142am ich, da\u0142am im wykszta\u0142cenie, Bo\u017cena ma studia, Marek te\u017c. My\u015bla\u0142am \u2014 po co im wiedzie\u0107, \u017ce ich matka jest nieuczona. Po co im ten wstyd.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Bo\u017cena s\u0142ucha i nie m\u00f3wi nic. Po chwili wstaje, obchodzi st\u00f3\u0142 i kuca przy matce. Obejmuje j\u0105 za ramiona \u2014 te same ramiona, kt\u00f3re przez sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat gotowa\u0142y, pra\u0142y, nosi\u0142y, ko\u0142ysa\u0142y \u2014 i p\u0142acze. Nie ze smutku. Z czego\u015b, czemu trudno da\u0107 nazw\u0119. Mo\u017ce z ulgi, \u017ce skrzynia jest wreszcie otwarta. Mo\u017ce z \u017calu, \u017ce tak d\u0142ugo sta\u0142a zamkni\u0119ta.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2014 Mamo \u2014 m\u00f3wi w ko\u0144cu \u2014 ja si\u0119 wstydz\u0119 za co\u015b zupe\u0142nie innego. \u017be nigdy nie zapyta\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa patrzy na c\u00f3rk\u0119. Pierwszy raz od bardzo dawna co\u015b w jej twarzy si\u0119 rozlu\u017ania \u2014 ten zaci\u015bni\u0119ty k\u0105t ust, ta ostro\u017cno\u015b\u0107 w oczach. Si\u0119ga do kieszeni fartucha i wyci\u0105ga z\u0142o\u017con\u0105 kartk\u0119 papieru. Podaje Bo\u017cenie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">To jest formularz z gminnego centrum kultury. Kurs czytania i pisania dla doros\u0142ych. Kto\u015b \u2014 Stanis\u0142awa nie chce m\u00f3wi\u0107 kto \u2014 wrzuci\u0142 jej do skrzynki kilka tygodni temu. Le\u017ca\u0142 pod rachunkiem za pr\u0105d i reklam\u0105 z marketu. Przeczyta\u0142a go trzy razy, powoli, ze s\u0142ownikiem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W lewym dolnym rogu, o\u0142\u00f3wkiem, dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105, napisa\u0142a swoje imi\u0119 i nazwisko. Stanis\u0142awa Kowalczyk. Litery nier\u00f3wne, troch\u0119 za du\u017ce \u2014 jak u dziecka, kt\u00f3re dopiero zaczyna. Ale s\u0105. Wyra\u017ane, prawdziwe, jej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2014 Zapisa\u0142am si\u0119 \u2014 m\u00f3wi cicho. \u2014 Zaczyna si\u0119 w przysz\u0142y wtorek. \ud83d\udc94<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Bo\u017cena przez chwil\u0119 nie mo\u017ce m\u00f3wi\u0107. Potem pyta, czy mo\u017ce j\u0105 zawie\u017a\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stanis\u0142awa kiwa g\u0142ow\u0105. I po raz pierwszy od pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu dw\u00f3ch lat nie musi nic ukrywa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!-- fb:R1789545847421 -->\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Stanis\u0142awa z Radzynia przez ca\u0142e \u017cycie u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 do s\u0105siad\u00f3w, wychowa\u0142a tr\u00f3jk\u0119 dzieci i nigdy na nic si\u0119 nie skar\u017cy\u0142a. \ud83d\udc94 Nikt nie \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/truestory24.pl.ua\/?p=786\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":783,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-786","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/786","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=786"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/786\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/783"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=786"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=786"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/truestory24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=786"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}